Czego szukamy?

Co to jest uzależnienie? Uzależnienie jest próbą ucieczki od cierpienia, przez które przechodzi dana osoba. Jest to własny wysiłek, aby uciec od obecnej rzeczywistości. Szukamy spokoju w narkotyku. To dążenie do spokoju, które zabija wielu z nas. Duża część uzależnienia to poszukiwanie "miejsca docelowego", które sprawi, że będzie nam dobrze. "Jak tylko się tu przeprowadzę, wszystko będzie inaczej". "Kiedy ona zniknie z mojego życia, wtedy wszystko będzie dobrze." Słyszeliśmy je wszystkie.

Kiedy wziąłem ostatni oddech, moja dusza opuściła moje ciało i było to pierwsze podobieństwo spokoju, odkąd zacząłem ćpać w późnych latach nastoletnich i wczesnych 20-tych. Kontynuowałem pogoń za tym uczuciem przez następne 5 lat. Do diabła, heroina była tak dobra, że prawie działała. To była jedna z niewielu rzeczy, które przeszły przez moją drogę, a które naprawdę zbliżały się do wykonania zadania, do odrętwienia tego wszystkiego.

To doświadczenie ze śmiercią, nie moje pierwsze i nie ostatnie, udowodniło mi, jaka jest nasza prawdziwa natura. Czym jesteśmy pod tym wszystkim; pokojem i miłością.

Na odwyku, przez długi czas życie było żałosne. Codziennie myślałem o tym, że nie chcę już dłużej istnieć. Uzależnienie znieczuliło obecny ból. Był to tylko tymczasowy plaster. Wyzdrowienie otworzyło wszystkie te dobre rzeczy ukryte głęboko w środku. Na początku była to dość trudna podróż. Ból popychał mnie do przodu. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że aby się wyleczyć, trzeba odczuwać ból, aby przejść na drugą stronę - do pokoju.

W dodatku to, co robimy, to ucieczka przed bólem. Uciekamy przed ciemnością.

"Nawet najciemniejsza z nocy zmienia się w światło" to motto, które wymownie przypomina nasze ścieżki w procesie zdrowienia. W dużej części nie wierzyłem, że po tej stronie rzeczy możliwy jest jakikolwiek spokój. Doświadczenie z życiem pozagrobowym przypomniało mi, że to nieprawda.

Po latach zdrowienia nadal szukam dokładnie tego samego, co my w naszych uzależnieniach - spokoju. Wszyscy mamy różne sposoby, aby go znaleźć. Dopiero kiedy odkryłem, odkryłem i pozbyłem się przeszkód, które blokowały mnie przed tą prawdziwą naturą, pojawiła się istota. Znalazłem to, czego szukałem w ostatnim miejscu, w którym można by pomyśleć, że należy szukać. Wewnątrz naszej własnej istoty.

Powiązane wpisy